Standard 802.11n i co dalej?:: Standard 802.11n i co dalej?
Wiadomość dodana przez: pio (2010-04-05 11:45:04)

Niedawna ratyfikacja standardu IEEE 802.11n wcale nie oznacza, że sieci bezprzewodowe LAN przestaną się dalej rozwijać. Wręcz przeciwnie. Analitycy przewidują, że dopiero teraz do sieci tych wkroczą jeszcze nowsze technologie, dzięki którym będą one coraz częściej zastępować sieci kablowe oraz świadczyć swe usługi nowym aplikacjom.

Sieci oparte na standardzie 802.11n mogą przesyłać dane z szybkością dochodzącą do 300 Mb/s. To całkiem zadowalająca wydajność. Jednak analitycy przewidują, że już wkrótce do sieci WLAN wkroczą nowe technologie i rozwiązania, dzięki którym będą one pracować nie tylko jeszcze szybciej, ale będą bezpieczniejsze, będą miały większy zasięg i będą oferować nowe funkcjonalności powodujące, że będą to inteligentne sieci. A oto czego się możemy tu spodziewać w najbliższej przyszłości.

*Więcej anten - większe przepustowości

Organizacja IEEE pracuje już nad dwoma standardami, dzięki którym sieci WLAN będą w przyszłości przesyłać dane z szybkością większą niż 1 Gb/s. Jednak IEEE nie opublikowała jak dotąd nawet wersji draft tych standardów.

Póki co do sieci opartych na standardzie 11n można wprowadzać rozwiązania, dzięki którym będą one pracować jeszcze szybciej. Obecnie wszystkie układy radiowe 11n obsługują dwa przestrzenne strumienie danych, które są transmitowane i odbierane przez urządzenia zawierające dwie albo trzy anteny (konfiguracje 2x2 i 2x3).

Już wkrótce na rynek trafią układy Wi-Fi kolejnej generacji, które będą obsługiwać trzy a nawet cztery strumienie danych, co pozwoli zwiększyć przepustowość połączeń WLAN odpowiednio do 450 i 600 Mb/s. Układ taki (pracujący w trybie 4x4) zademonstrowała kilka miesięcy temu firma Quantenna Communications.

Na klientów zawierających takie układy przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale punkty dostępowe pracujące w trybie 4x4 pojawią się na rynku już wkrótce. Punkty takie będzie można używać do budowania szybkich sieci WLAN mających topologię kraty, opartych na standardzie 802.11s. Standard ma być ratyfikowany w połowie 2010 r.

*Udoskonalone układy radiowe

Analitycy przewidują, że producenci układów radiowych 11n będą do nich wprowadzać nowe rozwiązania, które spowodują, że będą one pracować szybciej, bardziej niezawodnie oraz pokryją swym zasięgiem jeszcze większy obszar.

Są to takie rozwiązania, jak "low-density parity check coding", "transmit beam forming" i STBC; Space-Time Block Coding (STBC). Gdy dzisiaj przemieszczamy się z notebookiem dookoła budynku, w którym znajduje się punkt dostępowy, przepustowość bezprzewodowego połączenia ciągle się zmienia. Po wprowadzeniu do sieci WLAN technologii STBC, pracuje ona równie stabilnie jak kablowa sieć LAN.

*Nowe zastosowania

Dzięki nowym systemom zarządzającym poborem mocy, bezprzewodowe urządzenia będą mogły pracować bardzo długo bez potrzeby doładowywania baterii. Dlatego projektanci zaczną wprowadzać interfejsy Wi-Fi do wielu urządzeń, które komunikowały się do tej pory z otoczeniem za pomocą standardowych połączeń kablowych.

Technologia WLAN wkroczy więc do sprzętu medycznego, do systemów kontrolujących i monitorujących budynki czy do systemów śledzących w czasie rzeczywistym obiekty. Dlatego sieci WLAN zaczną świadczyć swe usługi zupełnie nowym aplikacjom.

A oto dwa przykładowe produkty, dzięki którym sieci WLAN wkroczą na nową ścieżkę rozwoju. Firma Summit Data Communications zaprezentowała np. kompaktowe układy radiowe 802.11a, które można używać do budowania osadzonych, bezprzewodowych aplikacji. Inna firma (Gainspan) oferuje z kolei układ scalony 802.11b/g typu SoC (System on Chip), który zawiera procesor, układy I/O i pamięć, w której producent instaluje oprogramowanie IP (stos komunikacyjny). Układ GS1010 pobiera tak mało mocy, że zbudowany na jego bazie bezprzewodowy czujnik może pracować na jednej standardowej baterii przez pięć lat.

*Większe bezpieczeństwo pracy

Internet jest obecnie bardzo niebezpiecznym środowiskiem pracy. Użytkownicy muszą tu ciągle uważać aby przesyłane przez nich dane nie zostały wykradzione, a na komputerze PC podłączonym do Internetu nie zagnieździł się jakiś groźny wirus czy inne szkodliwe oprogramowanie. Okazuje się, że mobilność (kojarzona oczywiście z sieciami WLAN) powoduje, że jesteśmy jeszcze bardziej narażeni na takie niebezpieczeństwa.

Ale projektanci nie próżnują i proponują rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo sieci WLAN. Organizacja IEEE zaakceptowała np. ostatnio standard 802.11w. Chroni on ramki generowane przez aplikacje zarządzające sieciami bezprzewodowymi. Dzisiaj klient może być np. nagle odłączany od sieci WLAN, gdyż włamywacz przejął kontrolę nad takimi ramkami i próbuje sam zalogować się do sieci i wykraść z niej dane. Po wprowadzeniu do sieci WLAN standardu 802.11w, działania takie będą skazane na niepowodzenie.

W sieciach WLAN nowej generacji polityki bezpieczeństwa będą kojarzone z poszczególnymi klientami, a nie z punktami dostępowymi czy portami bezprzewodowych przełączników. Dlatego użytkownik będzie chroniony przy pomocy tych samych mechanizmów bezpieczeństwa, niezależnie od tego gdzie pracuje: w firmie, w domu czy w hotelu będąc w podróży służbowej.

*Współpraca z sieciami innymi niż Wi-Fi

Użytkownicy sieci WLAN będą mogli w przyszłości komunikować się z innymi zewnętrznymi sieciami bezprzewodowymi, opartymi na zupełnie odmiennych technologiach (np. z sieciami komórkowymi) . Pozwoli na to standard 802.11u. Sieci WLAN (oraz inne sieci bezprzewodowe) będą w oparciu o ten standard informować otoczenie, że świadczą określone usługi.

Będzie to możliwe dzięki oprogramowaniu instalowanemu w każdej bezprzewodowej sieci, opartemu na specyfikacji 802.11u. Standard ma zostać ratyfikowany w połowie 2010 r.

*Zarządzanie klientami

W funkcjonujących obecnie sieciach WLAN administrator może zarządzać tylko punktami dostępowymi i bezprzewodowymi przełącznikami. Klienci pozostają tu z reguły poza zasięgiem działania aplikacji zarządzających sieciami WLAN. Po wprowadzeniu do sieci bezprzewodowych nowych protokołów, administrator (czy też pracujące automatycznie oprogramowanie) będzie miał też dostęp do bezprzewodowych interfejsów znajdujących się w komputerach klientów.

Interfejsy takie będzie można wtedy w odpowiedni sposób konfigurować, tak aby np. wchodziły w stan uśpienia, wtedy gdy w ich polu widzenia nie znajduje się żaden punkt dostępowy. Będzie też można nakazać interfejsowy, aby kontynuował dalej sesję łączności przełączając się na inny punkt dostępowy, który znajduje się co prawda dalej, ale jest mniej obciążony. Można tu sobie wyobrazić różne scenariusze postępowania, o czym będzie decydować oprogramowanie zarządzające całym bezprzewodowym środowiskiem.

Kliknij, aby powiększyćPozwoli na to standard 802.11v, którego akceptacji można oczekiwać w trzecim kwartale przyszłego roku. Wdrożenie protokołu będzie polegać na wprowadzeniu odpowiednich poprawek do programów zarządzających zarówno punktami dostępowymi, jak i interfejsami WLAN instalowanymi w notebookach.

*Osobiste sieci Wi-Fi

Obecnie sieci WLAN pracują zgodnie ze schematem, w którym klienci nawiązują zawsze najpierw połączenie z punktem dostępowym. W przyszłości klienci będą mogli porozumiewać się ze sobą bezpośrednio, pomijając punkt dostępowy. Pozwoli na to technologia WFD (Wi-Fi Direct), nad którą pracuje Wi-Fi Alliance.

Użytkownik notebooka będzie mógł wtedy np. wysyłać drogą bezprzewodową żądanie drukowania dokumentu bezpośrednio do drukarki. Wdrożenie technologii WFD będzie się wiązać z koniecznością wprowadzenia odpowiednich poprawek do oprogramowania firmware zarządzającego bezprzewodowymi stanowiskami pracy (warstwy sprzętowej rozwiązań nie będzie trzeba modyfikować).

Kolejną nowością będzie standard 802.11z. Pozwoli on również klientom nawiązywać ze sobą bezpośrednią łączność, jednak w inny sposób i za zgodą punktów dostępowych. Każdy z klientów będzie wtedy dalej powiązany ze swoim punktem dostępowym, ale za jego wiedzą i zgodą będzie mógł też nawiązywać bezpośrednie połączenie z innym klientem.


adres tej wiadomości: http://sieci-wlan.pl/news.php?id=524